Kupujemy samochód używany – o tym nie zapominaj

0 Comments

Trafienie idealnego modelu samochodu używanego bywa niezwykle trudne. W teorii należałoby zwrócić uwagę na każdy detal auta podczas jego oglądania, nie jest to jednak takie proste. Gdy przychodzi czas oględzin konkretnego egzemplarza, bardzo często zdarza się nam zapomnieć o wielu kwestiach. Samochód używany z gwarancją jest jednak koniecznością – o to nie możesz zapomnieć się zapytać. Jakie są inne aspekty o których musisz pamiętać? Przeczytaj nasz tekst, a się tego dowiesz.

Uważnie przeglądaj ogłoszenia

Każdy sprzedawca, która wystawia swój samochód, chce szybko i korzystnie go sprzedać. Jasne jest, że w ogłoszeniu będzie wspominał o zaletach auta, natomiast wady umieści na samym dole lub w ogóle je pominie. Jeżeli ogłoszenie Cię interesuje, warto wykonać telefon i zapytać o interesujące nas rzeczy czyli między innymi przebieg, stan techniczny, ostatnie naprawy i wymiany części bądź płynów, historię wypadkową. Często w rozmowie możemy wyczuć, że sprzedawca jest nieszczery. To bardzo istotne, aby wszystko zweryfikować i upewnić się, że sprzedający potwierdza treść ogłoszenia jeszcze przed oględzinami, szczególnie, jeśli czeka nas daleka podróż.

Sprawdź stan zewnętrzny auta

Bardzo cennym narzędziem podczas oględzin jest miernik lakieru. Niemniej jednak zanim go użyjesz sprawdź lakier i stan oraz spasowanie tylko za pomocą swoich oczu. Szukaj dużych odprysków, widocznej szpachli, korozji oraz nakładania nowego lakieru bezpośrednio na stary. Pamiętaj jednak, aby nie wymagać od starego auta idealnej i fabrycznej powłoki lakierniczej, jednakże wiek auta nie usprawiedliwia fuszerki i nieumiejętnych napraw, bądź tuszowania większych ubytków spowodowanych kolizjami.

Sprawdź historię pojazdu

Bez wątpienia piętnastoletni samochód nie będzie wyglądał jak nowy. Dlatego też odpryski na masce, czy przednim zderzaku spowodowane uderzeniami kamyczków, obicia na obrzeżach drzwi, czy nawet delikatnie matowy lakier to coś normalnego. Tak naprawdę to większe wątpliwości powinien wzbudzić idealny stan oraz ponadprzeciętny połysk takiego samochodu. Może to oznaczać poprawki lakiernicze bądź nawet lakierowanie całego auta. Jeśli sprzedawca o tym wspomniał w ogłoszeniu i opisał przyczyny, nie ma czym się martwić, jeżeli jednak na Twoje pytania odpowiada wymijająco – coś tu nie gra.

Jaki stan ma kierownica i gałka zmiany biegów?

Z tymi elementami kierowca ma stały kontakt, przez co są one narażone na mocne zużycie. Jeśli przebieg samochodu wynosi 200 tysięcy kilometrów lub więcej, oba elementy będą wyraźnie zużyte – okładziny będą gładkie, wyślizgane, często popękane. Skórzane obicia mogą nosić wyraźne ślady zużycia. Oba te elementy wyglądają wyjątkowo dobrze i świeżo? To znak, że sprzedawca coś kręci.

Sprawdź stan foteli oraz okładziny pedałów

Z tych elementów kierowca także korzysta bardzo intensywnie, a po ich zużyciu można ocenić szacunkowy przebieg. Wyraźne zużycie, wytarcia i pęknięcia to oznaka intensywnej eksploatacji auta. W sytuacji, gdy sprzedawca deklaruje przebieg wynoszący mniej więcej 150 tysięcy kilometrów, a fotel kierowcy jest mocno wygnieciony, tapicerka wytarta, popękana, to wyraźny znak, że należy szukać innej oferty. W samochodach z dużym przebiegiem zniszczony, przecierany i wygnieciony jest fotel kierowcy. W przypadku stanu pedałów to znakiem, że samochód przejechał sporo kilometrów jest mocno starta lub nawet dziurawa faktura. Intensywnie zużyta okładzina pedału sprzęgła z reguły oznacza, że auto dużo jeździło w mieście.

Co z tym przebiegiem?

Czy prawdą jest, że nie warto kupować auta z przebiegiem powyżej 200 tysięcy kilometrów? W rzeczywistości to zadbane auto z większym przebiegiem może być lepszym wyborem niż zajechany egzemplarz, którego przebieg będzie mały. Kolejną kwestią jest to, że w dzisiejszych czasach wielu sprzedawców próbuje oszukiwać jeżeli chodzi o przebieg samochodu. Na szczęście kupujący może sprawdzić przebieg korzystając z numeru VIN. Jako ciekawostkę dodamy, że w Polsce przeciętny kierowca pokonuje średnio 20 tysięcy kilometrów rocznie. Z kolei w krajach takich jak Niemcy, Włochy czy Francja, średnie roczne przebiegi to często 30, 40 a nawet 50 tysięcy kilometrów.